Victoria Zawonia - strona nieoficjalna

Strona klubowa
Herb

Logowanie

Ostatnie spotkanie

Victoria Zawonia 3:4 Zorza Pęgów
2014-10-19, 13:00:00
     
oceny zawodników »

Wyniki

Ostatnia kolejka 9
Polonia II Trzebnica Błysk Kuźniczysko
Plon Gądkowice 6:1 Sparta Skarszyn
Victoria Zawonia 3:4 Zorza Pęgów
Orla Korzeńsko 0:2 KS II Łozina
Orzeł Prusice 3:2 Widawa Kiełczów
Iskra Pasikurowice 2:0 Barycz Sułów
Burza Godzieszowa 0:1 Bumerang Wrocław

Kalendarium

26

10-2014

niedziela

27

10-2014

pon.

28

10-2014

wtorek

29

10-2014

środa

30

10-2014

czwartek

31

10-2014

piątek

01

11-2014

sobota

Najlepsi typerzy

Zaloguj się, aby typować.
Lp. Osoba Pkt.

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 2 gości

dzisiaj: 64, wczoraj: 136
ogółem: 105 236

statystyki szczegółowe

Aktualności

Victoria na tarczy, Pęgów z kompletem oczek..

  • autor: victoria8, 2014-10-20 18:10

Niedzielne spotkanie pomiędzy Victorią Zawonią, a Zorzą Pęgów przyciągnęło do Sędzic masę sympatyków futbolu. Mimo, że po 15, minutach gry gospodarze przegrywali już 0:3 to kibice nie mogli narzekać na brak widowiska, a emocje towarzyszyły do ostatniego gwizdka. Zaczęło się brutalnie dla Zawonii. Goście z Pęgowa od początku meczu narzucili swoje tempo i zdecydowanie dominowali na placu gry. Już w 4 minucie prowadzenie drużynie dał napastnik Pęgowa. Przedarł się prawą stroną przez defensywę gospodarzy i strzałem po ziemi pokonał Piotra Mazura. Minutę później było już 0:2. Niefortunne wyprowadzenie obrońcy skończyło się faulem w polu karnym na napastniku i w konsekwencji "jedenastką". Bramkarz wyczuł intencje egzekutora jednak nie dał rady wybronić strzału. Przewaga gości nie malała i kolejny raz po akcji prawą stroną napastnik dostał piłkę i z najbliższej odległości wpakował ją do bramki. Trzecia bramka obudziła w końcu graczy Victorii, którzy przejęli inicjatywę, nie oddając jej już do końca pierwszej połowy. W 30 minucie Kmieć prostopadłym podaniem uruchomił Świdzińskiego, który wyszedł sam na sam z bramkarzem i lewą nogą zdobył pierwsza bramkę dla gospodarzy. Zawodnicy za wszelką cenę starali się odrobić straty, mocno pracowali w defensywie i konstruowali akcję raz lewą, raz prawą stroną. W końcówce pierwszej połowy, Wawszczyk wyprzedził prawego obrońce i dośrodkował w pole karne. Przemek Wiatr przyjął na klatkę i uderzył obok bramkarza. Gra Zawonii nareszcie wyglądała solidnie. Druga połowę mocniej rozpoczęli gospodarze, którzy próbowali strzelić wyrównująca bramkę. Niestety Zorza łatwo skóry nie sprzedawała i wyprowadzała groźne kontrataki. W jednym z takich ataków, pomocnik wrzucił w pole karne do kolegi, który obrócił się z obrońcą na plecach i podwyższył prowadzenie znów do dwóch bramek. Victoria znów przespała początek połowy jednak z kolejnymi upływającymi minutami zdobywali przewagę. Nie przekładało się to jednak na gole. Dopiero w 80 minucie, Kamil Świdziński wykorzystał błąd obrońcy, zabierając mu piłkę, ale został sfaulowany wychodząc na czystą pozycję. W konsekwencji czego obrońca ujrzał czerwoną kartę, a do rzutu wolnego z odległości 20 metrów podszedł Wiatr. Pięknym uderzeniem w okno bramki nie dał szans bramkarzowi, który nawet nie zareagował. Heroiczne ataki Zawonii do końca meczy nie przyniosły już efektów bramkowych, mimo gry w przewadze. Osłabieni goście umiejętnie się bronili i po dobrej grze obu zespołów z lepszym wynikiem wyjechali gracze Zorzy Pęgów. Na następny mecz zapraszamy do Skarszyna. Mecz ze Spartą rozpocznie się o godzinie 14:00.

Strzelcy bramek:

Kamil Świdziński 30'

Przemysław Wiatr 40' 80'


Słabe zawody w Łozinie..

  • autor: victoria8, 2014-10-13 09:28

Przez pierwsze minuty spotkania, gra toczyła się przeważnie w środkowej części boiska, a sytuacji bramkowych mieliśmy jak na lekarstwo po oby dwóch stronach. Prowadzenie w 15 minucie, po stałym fragmencie gry objęła Victoria. Dośrodkowanie w pole karne, obrońca zagrał głową ale prosto do Wiatra, który plecami wbił piłkę do bramki. To była jedna z nielicznych sytuacji w wykonaniu gości. Po stracie bramki dominację przejęli piłkarze z Łoziny. Nie przekładało się to jednak na groźnie sytuacje. Wyrównująca bramka padła dopiero minutę przed końcem pierwszej połowy. Piłka zagrana ze środka boiska, dotarła do napastnika, który poradził sobie z obrońcą i mocnym strzałem przebił się przez rękawice bramkarza. W drugiej połowie gra była bardzo twarda, momentami brutalna, a piłkarskie widowisko poszło na drugi plan. Goście próbowali zdobyć przewagę jednak każda akcja kończyła się przed polem karnym Łoziny. Natomiast jedna z nielicznych akcji rywali przyniosła bramkę, napastnik urwał się obrońcy i uderzył obok bramkarza. W końcówce meczu doszło do przepychanek, po której czerwoną i żółtą kartkę zobaczyli piłkarze Łoziny, oraz jedną czerwoną kartką sędzia ukarał obrońce Zawonii. Victoria starała się jeszcze wyrównać, jednak bezskutecznie i mecz zakończył się porażka 1:2. Kolejnym przeciwnikiem będzie Zorza Pęgów, beniaminek rozgrywek oraz aktualny lider. Będzie to bardzo trudny i ważny mecz, na który zapraszamy w najbliższą niedzielę o godzinie 13:00 do Sędzic.

Strzelec bramki;

Przemysław Wiatr 15'


Okazałe zwycięstwo..

  • autor: victoria8, 2014-10-06 21:50

Victoria Zawonia przed własną publicznościom wysoko ograła Widawę Kiełczów, dzięki czemu wskoczyła na 3.miejsce w ogólnej klasyfikacji. Już w swojej pierwszej akcji, która potoczyła się prawą stroną, gospodarze objęli prowadzenie. Dośrodkowanie przez Wawszczyka do Dawida Kmiecia, który odegrał jeszcze do Wiatra, a ten z najbliższej odległości skierował piłkę do siatki. Kontroli nad meczem po objęciu prowadzenia nie przejęli jednak piłkarze Victorii. Po niecelnym zagraniu obrońcy do pomocnika, piłkę przejęli rywale, podprowadzili pod pole karne i oddali strzał, po którym futbolówka odbiła się od słupka i trafiła pod nogi napastnika, który celnym uderzeniem dał Widawie wyrównanie. Kilka chwil później, w kontrataku znaleźli się goście, napastnik znalazł się na czystej pozycji, jednak bramkarz Zawoni faulował rywala i sędzia odgwizdał rzut karny. Piotr Mazur okazał się lepszy od egzekutora "jedenastki", broniąc jego strzał, jednak odbita piłka niefortunnie trafiła pod nogi napastnika, który za drugim razem już się nie pomylił i dał prowadzenie drużynie z Kiełczowa.  Niekorzystny wynik dobrze wpłynął na gospodarzy. Ich gra znacznie się ożywiła, co pozwoliło na zdobycie kolejnych bramek. Znów akcja prawą stroną, kolejne dogranie Wawszczyka do Kmiecia, który tym razem sam, strzałem z pierwszej piłki, trafia do bramki. Mamy 30 minute i rzut rożny dla Zawonii. Wrzutka w pole karne, w zamieszaniu do dogodnej pozycji dochodzi Mateusz Wawszczyk i strzela 3, bramkę dla Victorii. Gospodarze nie zwalniają i konsekwentnie starają się budować kolejne akcję. Dochodzi do rzutu wolnego, po faulu na Wawszczyku. Woźniak markuje wrzutkę i krótko zagrywa do Kameli, ten mocnym strzałem zza pola karnego nie daje bramkarzowi szans i daje dwubramkowe prowadzenie. Wynikiem 4:2 kończy się pierwsza połowa. Początek drugiej części to istny popis gry zespołowej w wykonaniu gospodarzy. Niespełna kilka minut i Wawszczyk w indywidualnej akcji ogrywa defensywę gości strzelając kolejną bramkę dla Victorii. Za chwilę ten sam zawodnik posyła piłkę do Świdzińskiego, który mógł pokonać bramkarza, jednak goalkeeper był na miejscu i obronił mocny strzał. Kolejne minuty upływają i kolejnymi atakami piłkarze nękają gości z Kiełczowa. Tym razem akcja Świdzińskiego kończy się rzutem karnym, po zagraniu ręką jednego z obrońców, a Wiatr pewnie wykorzystuje "jedenastkę". W 65 minucie Mateusz Wawszczyk w samodzielnej akcji przedarł się przez obronę gości, przerzucił piłkę nad bramkarzem, ale trafił w poprzeczkę, jednak Przemysław Wiatr był na miejscu i dobijając ustrzelił w tym meczu hat-tricka. W końcówce spotkania, w szeregi gospodarzy wdarło się rozluźnienie wynikające z wysokiego prowadzenia, co wykorzystali rywale. Dwukrotnie Mazur bronił strzały jednak w pierwszej jak i w drugiej akcji napastnik znajdował się bliżej bramki i dobijał piłkę do siatki. W konsekwencji z wyniku 7:2 zrobiło się 7:4 i po ostatniej bramce sędzia odgwizdał koniec spotkania. Wysoka wygrana bardzo cieszy, jednak drużyna musi popracować jeszcze nad koncentracją. W najbliższą niedziele na Victorie czeka druga drużyna Łoziny. Spotkanie odbędzie się o godzinie 11:00 w Łozinie. Serdecznie zapraszamy.

Strzelcy bramek:

Przemysław Wiatr 3' 65' 70'

Dawid Kmieć 20'

Mateusz Wawszczyk 30'

Patryk Kamela 40'

Paweł Wawszczyk 50'


" Mamy charakter, Panowie mamy charakter... "

  • autor: victoria8, 2014-09-29 20:54

Te słowa po ostatnim meczu dało się słyszeć w szatni ekpiy z Zawonii. Drużyną, która musiała uznać wyższość Victorii była Barycz Sułów. Podopieczni trenera Artura Zycha kolejny raz udowodnili, że drzemie w nich ogromny potencjał, masa zaangażowania i poświęcenia, dzięki któremu niestraszna im  gra w osłabieni nawet z tak mocnymi drużynami jak Sułów. Dominacje na boisku szybko przejęli goście, dynamiczna, dwójkowa akcja między Wawszczykiem i Woźniakiem zakończyła się bramką. Wojtek Woźniak prostopadłym zagraniem uruchomił prawoskrzydłowego, który wygrał pojedynek biegowy z obrońcami Sułowa i mocnym strzałem w  długi róg bramki wyprowadził Victorie na prowadzenie. Gospodarze nie dawali za wygraną, stanęli kilka razy przed wybornymi szansami na wyrównanie, jednak genialne interwencje Adama Woźniaka sprawiły, że piłka lądowała w jego rękawicach. Zawonia nie zwalniała tempa. Tym razem świetną akcję z prawego skrzydła rozpoczął Wawszczyk. podał piłkę do Woźniaka, ten wymienił podania z Kmieciem, który dograł do Wiatra, a ten bez najmniejszego trudu podwyższył wynik na 2:0. Chwilę po stracie bramki, około 20 minuty gry, Kaczmarek fauluje zawodnika przed polem karnym, a sędzia wyciąga czerwoną kartkę, tłumacząc się, że rywal mogł wyjść sam na sam z bramkarzem. Nie minęło kilak minut, a po dośrodkowaniu w pole karne przez Sułownian, Adam Woźniak wpada w jednego z piłkarzy Baryczy i zdaniem sędziego jest to faul na czerwoną kartkę i w konsekwecji rzut karny. Tym samym od 30 minuty goście muszą grać w dzięwiątkę. Na placu gry pojawia się Piotr Mazur, który musi zastąpić w bramce Woźniaka. Zadanie swoje spełnia znakomicie, bowiem od razu popisuje się świetną obroną rzutu karnego i dalej Victoria prowadzi 2:0. Do końca pierwszej połowy udało się odeprzeć ataki Sułowa i z czystym kontem zejść do szatni. Osłabieni piłkarze wyszli zmotywowaniu na drugą połowę i mocno pracowali, by nie stracić bramki. Przeciwnicy byli w swoich atakach tak bezsilni, ze rzadko kiedy potrafili zagrozić bramce. Przeważnie ich ataki kończyły sie na defensywie Zawonii, bądź też piłka lądowała za bramką. Sułów znacznie częściej znajdował się przy piłce lecz nic z tego nie wynikało. Na boisku w drużynie Zawonii pojawiło się kilku zmienników, Dziadek, Kamela, Dudek i Sułkowski, którzy równie mocno pracowali w destrukcji i pomagali trzymać wynik. Victoria nie tylko się bronił ale potrafiła niejednokrotnie zmusić bramakrza Baryczy do interwencji, oddając celne strzały z daleka, ze stałych fragmentów gry, czy też po dobrych akcjach trzech zawodników dryblujących między defensywą rywala. W euforię wprawił cały obóz Zawonii Mateusz Wawszczyk. W 65 minucie po dośrodkowaniu przez Norberta Dudka, był osamotniony w polu karnym między kilkoma obrońcami, jednak nie przeszkodziło mu to w oddaniu strzału z głowy i zdobyciu 3 gola dla Zawonii. Po stracie trzeciej bramki gospodarze zaczęli atakować żywiej i konsekwentniej, udało im sie zdobyć dwie bramki i nawiązać kontakt w samej końcówe meczu. Sędzia doliczył 4 minuty. Napór miejscowych trwał. W 93 minucie po strzale jednego z napastników piłka minęła obrńców, bramkarza i juz zmierzała do siatki, jednak genialną interwencją głową zespół uratował Mateusz Kmieć. W ostatniej minucie swoją szasnę z rzutu wolnego mieli jeszcze gospodarze.Jednak i tym razem na posterunku był Mazur, doskonałą interwencją wybronił piłkę zmierzającą przy samym słupku bramki. Sędzia zakończył spotkanie i Victoria mogła cieszyć się z tak ciężko wywalczonych punktów. Za tydzien spotkanie z Widawą Kiełczów. Mecz odbędzie się w Sędzicach o godzinie 11:00. Zapraszamy,

Strzelcy bramek;

Paweł Wawszczyk 7'

Przemysław WIatr 15'

Mateusz Wawszczyk 65'


Bez punktów z Bumerangiem..

  • autor: victoria8, 2014-09-22 13:09

Mecz z Bumerangiem Wrocław mógł rozpocząć się znakomicie dla gospodarzy. Już w pierwszej akcji meczu Wiatr wyszedł sam na sam z bramkarzem jednak przestrzelił piłkę nad bramką. Chwilę po tej sytuacji dochodzi do faulu bramkarza na napastniku przyjezdnych. Sędzia dyktuje rzut karny, pewnie wykorzystany przez jednego z piłkarzy. Swojej szansy na zdobycie bramki nie wykorzystuje również Wawszczyk, a goście kilka minut później wywalczają stały fragment gry w postaci rzutu wolnego. Doskonała wrzutka w pole karne, piłka przeszła nad wszystkimi obrońcami, trafiła na głowę kapitana przeciwników, który mocnym strzałem nie dał szans Mazurowi. Victoria stara się odrobić straty, jednak wszystkie akcja kończyły się niepowodzeniem. W końcówce pierwszej połowy rywale mają kolejny rzut wolny. Znów dośrodkowanie w pole karne, bramkarz łapie piłkę w rękawice, po czym zderza się z jednym z obrońców i gubi futbolówkę. Trafia ona pod nogę piłkarza z Wrocławia, który piętką wbija ją do bramki. Pierwsza połowa kończy się wynikiem 0:3. Drugą połowę zdominowali gospodarze. Konsekwentnie starali się podprowadzać piłkę skrzydłami i stwarzać zagrożenie. Bumerang nastawił się na grę z kontrataków, jednak nie przyniosły one oczekiwanych skutków, bo w drugiej połowie nie zdobyli żadnego gola. Natomiast Victoria miała wiele okazji, by zmienić wynik spotkania, znakomitej sytuacji nie wykorzystał Wiatr, a  strzały Wawszczyka były blokowane przez obrońców. Dopiero w 88 minucie po dośrodkowaniu przez Kamele, Hubert Sułkowski pokonał bramkarza strzałem z główki. Chwilę po stracie bramki, drugą zółtą kartkę dostaje obrońca Bumerangu i zmuszony jest opuścić boisko, Jednak było już za późno, by odrobić straty grając w przewadze i mecz zakończył się porażką 1:3. Kolejnym rywalem będzie Barycz Sułów. Na wyjazdowy mecz zapraszamy o godzinie 11:00 do Sułowa.

Strzelec bramki:

Hubert Sułkowski 88'


Victoria z charakterem..

  • autor: victoria8, 2014-09-14 22:29

Dość nietypowo odbyła się 4. kolejka dla Zawonii, bowiem po raz pierwszy piłkarze rozegrali mecz w sobotę. Potyczka z Godzieszową nie należała do łatwych, jednak zawodnicy wykazali się wielkimi ambicjami i charakterem. Na pierwszego gola nie trzeba było długo czekać. W 10. minucie po dośrodkowaniu z prawej  strony, jeden z obrońców gospodarzy zagrał ręką i sędzia odgwizdał rzut karny. Swojej szansy nie zmarnował Wiatr i Zawonia wyszła na prowadzenie. Bramka wyrównująca padła kilka chwil później, po prostopadłym zagraniu, napastnik urwał się obrońcom i mocnym strzałem pokonał Mazura. W 30 minucie spotkania Gajdało fauluje przeciwnika w sytuacji sam na sam, po czym zostaje ukarany czerwoną kartką i goście muszą grać w osłabieniu. Burza szybko wykorzystuje swoją przewagę. Brak porozumienia między bramkarzem, a obrońcą kończy się bramką dla Godzieszowej i wyjściem na prowadzenie. W końcówce spotkania po raz kolejny obrońca zagrywa ręką w polu karnym i przed drugą szansą staje Wiatr, tym razem piłką uderzyła jedynie w słupek. Do przerwy Victoria przegrywała 1:2. Przez pierwsze 15. minut drugiej połowy do drużyna gospodarzy wyglądała jakby grała w osłabieniu. Zawonia całkowicie  zdominowała sytuację na boisku i już w 55 minucie Dudek przerzucił do Wiatra, ten przyjął piłkę w powietrzu i oddał strzał, po którym piłka odbiła się jeszcze od poprzeczki i wylądowała w bramce. Przewaga gości trwała nadal i kilka minut później Wiatr wywalczył trzeci już w tym meczu rzut karny, Tym razem jednak nie dał bramkarzowi najmniejszych szans na dobrą interwencję. Do końca meczu świetna postawa wszystkich zawodników sprawiła, że przeciwnicy nawet w przewadze nie byli w stanie zagrozić bramce Mazura. W takiej sytuacji komplet punktów cieszy jeszcze bardziej. Za tydzień spotkanie w Sędzicach z Bumerangiem Wrocław. Na mecz zapraszamy o godzinie 11:00

Bramki zdobył:

Przemysław Wiatr 10' 55' 60'


Lepsi od Pasikurowic...

  • autor: victoria8, 2014-09-07 14:22

Kolejnym rywalem Victorii był spadkowicz z okręgówki Iskra Pasikurowice, która w tym sezonie nie zdobyła jeszcze punktu. Braki w kadrze jakie miały miejsce przed tym spotkaniem, nie przyczyniły się w znaczącym stopniu do słabszej gry. Trzeba przyznać, że obrońcy w składzie Kmieć, Wawszczyk, Gajdało, Wawszczyk na wysokim poziomie rozegrali całe spotkanie, uniemożliwiając przeciwnikowi na konstruowanie akcji. Prowadzenie gospodarzom dał Gorgoń, który wszedł na boisko w 20 minucie i po zaledwie kilkunastu minutach strzelił swoją debiutancką bramkę. Dostał podanie ze środka pola,. wyszedł na czystą sytuacje i pozbawił bramkarza szans na dobrą interwencję, strzelając piłkę w dalszy słupek bramki. Odpowiedź Iskry była błyskawiczna. Szybki kontratak lewą stroną, dogranie do napastnika w pole karne i mocny strzał przy słupku. Gra była wyrównana, jednak więcej roboty miał bramkarz gości. W 45 minucie musiał po raz drugi sięgać do bramki po piłkę.  Po zamieszaniu w polu karnym, w najlepszej sytuacji był Wiatr, oddał strzał, po którym piłka odbiła się jeszcze od jednego obrońcy i trafiła do siatki. Na drugiego gola ze strony goście po raz kolejny nie trzeba było długo czekać. Euforie w ekipie Zawonii zakończył jeden z pomocników. Strzelił piłkę z 30 metrów, która zrobiła kozioł i wpadła za kołnierz bramkarzowi. Początek drugiej połowy to zdecydowanie lepsza gra Victorii. Kilka razy stworzyli zagrożenie pod bramką Iskry i w 55 minucie udało wywalczyć się rzut rożny. Gajdało wstrzelił piłkę w pole karne, ta przeszła wszystkich obrońców i trafiła pod nogę Wawszczyka, który uderzył z powietrza i dał ponowne prowadzenie gospodarzom. Napór na bramkę rywali trwał jeszcze jakiś czas, ale końcówkę meczu zdominowali już przeciwnicy. Starali się wyrównać jednak defensywa nie popełniła żadnego błędu, a mecz zakończył się zwycięstwem Victorii. Na kolejny mecz zapraszamy do Godzieszowej, tym razem w sobote o godzinie 17.00.

Bramki strzelili:

Rafał Gorgoń 30'

Przemysław Wiatr 45'

Paweł Wawszczyk 55'


Archiwum aktualności


Najbliższe spotkanie

Sparta Skarszyn   Victoria Zawonia
2014-10-26, 14:00:00


Statystyki przedmeczowe »

Reklama

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 10
Błysk Kuźniczysko - Bumerang Wrocław
Barycz Sułów - Burza Godzieszowa
Widawa Kiełczów - Iskra Pasikurowice
KS II Łozina - Orzeł Prusice
Zorza Pęgów - Orla Korzeńsko
Sparta Skarszyn - Victoria Zawonia
Polonia II Trzebnica - Plon Gądkowice

Pogoda


Aby widget pogoda funkcjonował poprawnie, należy wypełnić dane w panelu administracyjnym.

Wyszukiwarka